Aktualności

#Stacja Urbano dla ciała i duszy

Stacja Urbano to podwórko gastronomiczne na Jeżycach przy ulicy Wawrzyniaka 19. Zapraszają: restauracja Falla, Pho Bar, Pizza pod Lasem oraz  Piwny Fyrtel. Rozkoszując się kulinariami aż pięciu gastronomicznych przybytków, oczekując na kelnera można przyjrzeć się kolejowym akcesoriom tego zakątka.  Warto wiedzieć,że jest tam nie tylko semafor ale  na odcinku 19 metrów ułozono specjalny  tor Stacji . Na #stacji Urbano zapraszają:

 

 

Piwny Fyrtel

 

to rodzinna atmosfera, pyszne jedzenie, wiele atrakcji i około 700 polskich piw regionalnych. Dla tych co lubią piwo z „kija” dostępne są 4 krany; latem działa mały ogródek więc dobrym złotym napojem można raczyć się na dworze.

 

Pizzernia Pod Lasem,

serwuje wspaniałą pizzę, której głównym założeniem jest przede wszystkim zachowanie tradycji podczas wytwarzania ciasta oraz staranne dobieranie dodatków.

Oto opinia smakosza:  Bardzo dobra pizza wypiekana na cienkim i chrupiącym cieście z ciekawymi dodatkami. Widać i czuć, że w pizzerii Pod Lasem stawia się przede wszystkim na wysoką jakość i smak oferowanego produktu. Właśnie o to w tym wszystkim chodzi, żeby smakowało.  W karcie znajduje się wiele oryginalnych pozycji, z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

 

Pho Bar,

 

restauracja specjalizuje się w zupah Pho, czyli jednym ze specjałów kuchni wietnamskiej. W krótkiej karcie znajdziemy także dania główne i deser dnia. Surowy wystrój lokalu przypominający stary magazyn wpisuje się w klimat Jeżyc. Kontaktowa obsługa, swobodna atmosfera i zgoda właścicieli na obecność psów dopełniają obrazu smacznej całości.

 

FALLA

Serwuje potrawy wegańskie czyli przepyszne zupy, wrapy i hummusy  i  szakszuki. Dla nieobeznanych pokazujemy menu:

 

Oto impresja poznaniaka, który jadł w Falli:” Tym razem nie zamówiłem wielgachnej ręki Fatimy – rok wcześniej nie dałem jej rady, więc postanowiłem nie ryzykować. Zamiast tego zdecydowałem się na polecaną mi przez parę osób szakszukę (18 PLN) – tunezyjskie danie z patelni z jajka, pomidorów, papryki i cebuli. Do tej pory sądziłem, że najlepszą szakszukę w mieście zje się w Jaglanej i… chyba już tak nie uważam. Ta z FALLI wymiata! Serwowana z fajną pitą, nawet sycąca, pełna przypraw, zjawiskowych aromatów i fajnych dodatków.